aneks do umowy przedwstępnej
Oglądasz wiadomości znalezione dla frazy: aneks do umowy przedwstępnej
Temat: wygaśnięcie umowy przedwstępnej
Patrze, patrze a tu k@kopnet.gliwice.pl porozsypywal nastepujace haczki:
część była przekazana w formie zadatku przy podpisywaniu umowy
przedwstępnej a część została przelana w terminie późniejszym.
Ale ten przelew to zostal jakos 'udokumentowany'? Jakis papier na to
jest? IMHO - zadatek przepada na bank. Jesli przelew tez byl okreslony
jako zadatek (np byl aneks do umowy przedwstepnej) to tez przepadnie.
Jesli nie - nie powinien przepasc ale bez sadu moze sie nie obyc.
Niedotyrzymanie terminu wynika w tym momencie z "winy" banku.
Z punktu widzenia sprzedajacego jest to nieistotne, to nie on jest
klientem banku.
Temat: wygaśnięcie umowy przedwstępnej
badzio napisał(a):
Ale ten przelew to zostal jakos 'udokumentowany'? Jakis papier na to
jest? IMHO - zadatek przepada na bank. Jesli przelew tez byl okreslony
jako zadatek (np byl aneks do umowy przedwstepnej) to tez przepadnie.
Chyba że sprzedający wykaże dobrą wolę sfinalizowania transakcji i
poczeka te kilka dni. Jeśli nie to trudno, przepada.
Jesli nie - nie powinien przepasc ale bez sadu moze sie nie obyc.
Nie sądzę żeby sąd był potrzebny, sprawa jest logiczna i oczywista,
bezpodstawne wzbogacenie i takie tam... W razie czego wygrana jest pewna.
Temat: wieniawy-długoszowskiego
witam
dowiadywałem się w mirabudzie i info wygląda nastepująco; czekają na jakies
zezwolenie dotyczące owego strumyka i jezeli go dostana (a maja dostac w
przeciagu 14 dni) to składaja papiery i czekamy na pozwolenie tylko z tego co
wiem to jest to jakies 2 miesiace wiec troche lipa bo ja mam transzę na
grudzien a jak nie ma zezwolenia nie ma i kredytu. pan z którym rozmawiałem
powiedział ze jakby co to bedziemy tworzyc aneks do umowy przedwstepnej. jak
ktos ma wiecej informacji dajcie znac
pozdro Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: univers zielony ruczaj
witam wszystkich sasiadow. Moze warto bylo by sie spotkac i
porozmawiac.
Nie wiem czy dostaliscie aneks do umowy przedwstepnej w ktorym jest
ciekawe zakonczenie "...Wobec nieskorzystania przez strony z prawa
odstapienia od umowysprzedazy i ustanowienia odrebnej wlasnosci
lokalu kupujacy zrzekaja sie wszelkich roszczen zwiazanych z
przesunieciem terminow jej wykonania"
tom_tommy@gazeta.pl Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: WERSAL PODLASKI
Dzień dobry,
Panie Pawle ja jestem umówiona na podpisanie 3.06 i mam pytanie skąd Pan dostał
projekt tego aktu? Jestem zainteresowana przeczytaniem go. A czy podpisał Pan
już aneks do umowy przedwstępnej czy coś w tym rodzaju?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo nie chce być poraz kolejny oszukana
przez Wersal.
KArolina.
Gość portalu: Pawel napisał(a):
> Ja, na 2.06. Tylko nie wiem, czy podpisze akt w tym terminie, dostalem jego
pro
> jekt i musze posprawdzac kilka rzeczy.
>
> Pozdrawiam
>
> Pawel
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: ŁOMIANKI OSIEDLE TĘCZA
do sąsiadki - ligia6
Dzięki za przekazane informacje,
jeśli nie sprawiłoby Ci to kłopotu, to wyjaśnij mi jeszcze proszę kwestię tego
aneksu w jęz. angielskim, o którym piszesz (cytuję):
"Aha rozmawiałam z moim mężem i podobno
dostaliśmy aneks do umowy o zwolnieniu hipoteki po wpłaceniu wszystkich
środków na ich konto, jeden mankament - jest on w języku angielskim.Mam
nadzieje, że nie jest to problem."
Czy może chodzi o aneks do umowy przedwstępnej z DEVCOREM???
Bardzo mnie to interesuje, będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Dorcia Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: szansa na odzyskanie zadatku
szansa na odzyskanie zadatku
W jednym z wątków znalazłam coś takiego:
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek
zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy
niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Czy pod okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności
można podciągnąć następującą sytuację:
przy umowie przedwstępnej poinformowałam zbywców, że będę brała kredyt
hipoteczny na 100% wartości mieszkania. niestety bank zaproponował mi po
wycenie kredyt o 50 000 nizszy (według niego mieszkanie nie było warte tyle,
ile chciał zbywca, choć w tej okolicy są dziesiątki mieszkań o podobnym
standardzie i podobnej cenie).gdy zbywcy się o tym dowiedzieli zaczęli
wywierać presję i nagle okazało się, że jeśli się nie wyrobię w terminie, to
mogę zapomnieć o kupnie. zrozumiałam, że zależy im nie tyle na czasie, co na
udowodnieniu, że do transakcji nie dojdzie z mojej winy i zatrzymaniu zadatku.
bank decyzji nie zmienił, a składanie wniosku do innego mijało się z celem, bo
zostało za mało czasu. gdy poprosiłam wprost o możliwość przedłużenia terminu,
zaproponowano mi aneks do umowy przedwstępnej za...dodatkowe 50% zadatku!
czy powyższy paragraf miałby zastosowanie w mojej sytuacji???
z góry dziękuję za każdą informację Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: umowa przedwstępna
umowa powinna być zawarta w ciągu roku /najdalej/ - nie trzeba aż
tyle czekać; można od razu wezwać kupującego do zawarcia umowy np.
za 2 tygodnie. Ale sądzę, że w tym wypadku żebyście Państwo pozbyli
się wszelkich wątpliwości i nieporozumień najlepiej byłoby żebyście
się Państwo spotkali i podpisali Aneks do umowy przedwstępnej, a w
tym aneksie dodali dodatkowy § , mówiący o tym, ze strony ustaliły,
że umowę własciwą zawrą w terminie do nia ...... i już. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: umowa przedwstępna
Kupujący umowę zawrą, jak sprzedadzą swoje mieszka
decort napisała:
> umowa powinna być zawarta w ciągu roku /najdalej/
Brak takiego zapisu w prawie i w umowie
> - nie trzeba aż tyle czekać; można od razu wezwać kupującego do
> zawarcia umowy np. za 2 tygodnie.
Trudno to powiedzieć, skoro nie widzieliśmy umowy.
Mogła być zawarta z zastrzeżeniem, że kupujący przystąpią do umowy
przyrzeczonej po sprzedaży np. swojego mieszkania (tylko nikt nie
napisał do kiedy ma nastąpić ta sprzedaż i do jakiego czasu po
sprzedaży kupujący przystąpią...). W takim przypadku wezwania są
bezcelowe, jeśli kupujący niczego jeszcze nie sprzedali...
> Ale sądzę, że w tym wypadku żebyście Państwo pozbyli
> się wszelkich wątpliwości i nieporozumień najlepiej byłoby
> żebyście się Państwo spotkali i podpisali Aneks do umowy
> przedwstępnej, a w tym aneksie dodali dodatkowy § , mówiący o tym,
> ze strony ustaliły, że umowę własciwą zawrą w terminie do
> dnia ...... i już.
Owszem, jeśli kupujący nie mają nic przeciwko temu to jest to
wyjście najlepsze. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Współwłasność bez małżeństwa
Witam Was,
moim zdaniem najpierw trzeba podpisać aneks do umowy przedwstępnej z
developerem, w którym wskażecie jako nabywców lokalu Was oboje. Jeśli prawo
wskazania przez Ciebie osoby trzeciej, która zamiast Ciebie bądź wspólnie z
tobą nabędzie lokal - było przewidziane w tej umowie przedwstępnej (a tak bywa)
to tutaj developer nie ma wyboru, ale jeśli takie prawo nie zostało zastrzeżone
to wszystko to zależy do developera (raczej nie robią problemów). Na skutek
takiego aneksu developer musi przeksięgować dokonane wpłaty - nie wiem jak oni
to robią w rozumieniu księgowym ale jakoś robią, bo przy sprzedaży dwóm osobom
wpłaty nie powinny być dokonane przez osobę jedną.
Tyle co do samej możliwości załatwienia tego w ramach współwłasności -
oczywiście potem developer wskazując notariuszowi nabywcę lokalu wskazuje już
Was oboje.
Zupełnie osobną (choć związaną oczywiście z powyższą) sprawą jest kwestia tego
obecnego mieszkania Twojej narzeczonej - napisz mi w jakis sposób narzeczona
nabyła ten obecny lokal (kupiła? dostała w spadku, darowiźnie a jeśli tak to od
kogo?) i w jakiej dacie to było.
Najpierw trzeba ustalić jakie zobowiązanie może po jej stronie z tytułu
sprzedaży powstać a potem omówić możliwości.
Pozdrawiam Was serdecznie. B.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: umowa przedwstępna - jak nie stracić zadatku?
Witam.
Kolega prosił mnie o pomoc, więc pytam w jego imieniu (sprawa pilna):
sporządził przedstępną umowę kupna mieszkania (jest nabywcą) i wpłacił zadatek. Teraz sprzedający wycofuje się ze sprzedaży mieszkania i chce oddać tylko zadatek (nie podwojony). Ponieważ kolega mieszkanie musi kupić do końca tego roku, a w umowie przedstępnej jest określony termin umowy notarialnej na 28 grudnia, to czy w tym momencie może podpisać aneks do umowy przedwstępnej określający, że sprzedający jednak nie zamierza sprzedać tego mieszkania? Chodzi o to, że w tym momencie kolega zamierza szukać innego mieszkania a żeby nie okazało się nagle, że sprzedający jednak sprzeda mu to mieszkanie i że może się okazać, że to kolega nie wywiązuje się z umowy. Sprawa dochodzenia zwrotu zadatku w podwojonej wartości to już inna sprawa (obawiam się, że może się nie obejść bez sądu). Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Zakup domu z samowolą budowlana?
irma ma rację
sprawa legalizacji nadbudowy nie jest taka prosta...
w takiej sytuacji najlepiej jest do sprzedajacego napisac pismo, z
żądaniem naprawienia wady prawnej. Realnie - te procedury trwaja
miesiące - mozna z tego wybrnąć podpisując aneks do umowy
przedwstępnej z klauzla WARUNKOWĄ - uzależniającą sprzedaż od
ujawnienia w dziale I księgi powierzchni w dobudówce..
Pozdrawiam
al Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: umowa przedwstępna konsekwencje upływu terminu
slawek198484tlen napisał:
> podpisałem umowe przedwstępną, sprzedawca jest w trakcie podziału
> mieszkania(było jedno podzielił na dwa osobne)i gruntu pod nim oraz
> będzie nadawał numer mieszkania.jeśli się nie wyrobi w terminie
> zawartym w umowie mogę rościć prawa zadośćuczynienia dwukrotności
> zadatku
Tak
> nie rezygnując z kupna mieszkania???
Ha - dwie pieczenie na jednym ogniu - cóż za spryt...
Jednak właściciel jednak ma tu coś jeszcze do powiedzenia.
Najpewniej właściciel zaproponuje aneks do umowy przedwstępnej i przedłużenie
terminu zawarcia umowy przyrzeczonej - jeśli chce Pan kupić.
Jeśli Pan odmówi - owszem będzie musiał Panu wypłacić dwukrotność zadatku, ale
będzie starał to sobie odbić sprzedając zapewne komuś innemu na innych warunkach
cenowych - nawet jeśli będzie musiał dłużej poczekać na lepszą cenę. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: akt notarialny bez współwłaściciela z umowy przedw
Aneks do umowy przedwstępnej z deweloperem?
czc napisał:
> ta druga osoba winna dokonać cesji swojego prawa z umowy
> (nie/odpłatnie)na rzecz osoby pierwszej, zgodnie z
> postanowieniami umowy z dev. obrót prawem podlega pod. doch.
> wcześniej przeanalizować z dor. pod., uzgodnić z bankiem kredyt.
>
> www.rp.pl/artykul/111463.html
Cesję (w formie aktu notarialnego)się dokonuje, kiedy prawa
przechodzą na osobę trzecią, ktora dotąd z deweloperem nie miała nic
wspólnego.
W tym przypadku powinien - dla zachowania wszelkich restrykcji -
wystarczyć aneks do umowy przedwstępnej z deweleperem zmieniający
zapis osób, które przystąpią do umowy przyrzeczonej - z dwóch osób
na jedną z nich.
I nie strasz ludzi podatkiem dochodowym, skoro cesja, która
proponujesz, ma być nieodpłatna, czyli z żadnym dochodem dla osoby
tej cesji dokonującej się nie wiązać.
Faktem jest, że nie doczytałam wcześniej, że chodzi o dewelopera -
myślałam, że o sprzedających z rynku wtórnego.
Ale i tak nie ma co przesadzać. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: koniec umowy przedwstępnej
W terminie wskazanym w umowie przedwstepnej stawiasz sie u notariusza. Notariusz
sporzadza akt notarialny zakupu dzialki (jesli do transakcji ma dojsc). Jesli do
zakupu nie dochodzi gdyz sprzedajacy nie wyrobil sie w terminie to przygotuj
sobie odpowiedni dokument (najlepiej sporzadzony przez prawnika), ktory cala
sprawe opisuje i daj go notariuszowi do potwierdzenia. Nastepnie wezwij
sprzedajacego do zwrotu zaliczki lub zadatku (w zal. od tego co wpisaliscie w
umowie przedwstepnej). Jesli nie uda ci sie odzyskac pieniedzy kieruj sprawe do
sadu. W razie watpliwosci sad wezwie notariusza na swiadka.
Tak to wygladalo prawie rok temu. Mialam analogiczna sytuacje.
Jesli mimo wszystko chcesz te dzialke kupic to spisz aneks do umowy
przedwstepnej i okresl w nim nowy termin zawarcia umowy kupna-sprzedazy. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: zapłata a konto zakupu domu wczesniej
rgmaria napisała:
> Mam podpisana umowe przedwstepną notarialna i wpłacony zadatek na
> kupno domu. Sprzedajacy prosi o wczesniejsze dokonanie czesci
> zapłaty za wzgledu na własne plany budowlane i zakup materiałów.
> Poniewaz transakcja ma sie odbyć za miesiac
A nie może wcześniej?
Zawrzyjcie umowę przyrzeczoną (umowę sprzedaży) z zapłatą w dniu
umowy, a jeśli właściciel nie może wydać nieruchomości wcześniej niż
za miesiąc, to napiszcie w umowie, że wydanie najpóźniej do
dnia .... (20.03.2008?) i co do tego obowiązku sprzedający poddaje
się dobrowolnie egzekucji na podstawie art. 777 Kodeksu Postępowania
Cywilnego. Przynajmniej już będziesz właścicielem.
A jeżeli tak się nie da, to zawrzyjcie chociaż aneks do umowy
przedwstępnej (w takiej formie, w jakiej była przedwstępna - jeśli
była u notariusza, to aneks też u notariusza) z zapisem, że na
poczet ceny sprzedaży płacisz część kwoty wcześniej (ile, kiedy i w
jakiej formie). Koniec. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: VAT na garaż.
VAT na garaż.
Kupujemy domek z garażem od developera. Podpisaliśmy umowę przedwstępną,
zapłacili. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zrobimy odbiór i podpiszemy
umowę u notariusza. Tymczasem wczoraj dostaliśmy pisemko (właściwie aneks do
umowy przedwstępnej), w którym developer informuje nas, że źle naliczył Vat za
garaż (zamiast 22% naliczył 7%), w związku z czym mamy mu dopłacić różnicę.
Poszperałem w sieci. Istotnie, sprawa wysokości Vat-u za garaż jest
dyskusyjna. Brak jednoznacznych przepisów. Właściwie wszystko zależy od
interpretacji (czyt. kaprysu)właściwego US. Nie wydaje mi się, żeby US
przystał na 7% bo garaż stoi osobno (nie jest częścią domu). Wątpliwość mam
tylko w kwestii czy developer może żądać tej dopłaty ode mnie ? Po pierwsze to
on popełnił błąd. Po drugie (najważniejsze) w umowie przedwstępnej nie ma
podanej osobno ceny za garaż i osobno za dom. Jest cena za działkę i za dom z
garażem. Dopiero teraz w przysłanym piśmie pojawia się osobno cena domu i
osobno cena garażu. Czy orientuje się ktoś jak to wygląda od strony prawnej?
Nie chciałbym, żeby teraz przed samym finałem transakcji developer miał powód
do zerwania umowy. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: aneks do umowy przedwstępnej za dodatkową kasę???
aneks do umowy przedwstępnej za dodatkową kasę???
zdarzyła mi się następująca sytuacja - upatrzyliśmy sobie mieszkanie,
podpisaliśmy umowę przedwstępną na określony termin (6 tygodni, więc niby
dużo). Niestety bank zwlekał z decyzją, a jak już ją wydał to zaniżył wartość
mieszkania o 60000 (braliśmy kredyt na 100%). jak tylko zbywcy się o tym
dowiedzieli, to zaczęły się smsy, żebyśmy się pośpieszyli, bo nam nie
przedłużą terminu i że mogą już chyba ponowić ogloszenie, itp. czasu było za
mało, żeby wyrobić się z umową kredytową w innym banku, więc spytaliśmy o
możliwość przedłużenia terminu. owszem była - aneks na kolejny miesiąc za 50%
wpłaconego wcześniej zadatku, który i tak był niemały. ktoś z was spotkał się
z taką sytuacją czy tylko my mamy takiego pecha? wnioskując z ostatniej
rozmowy ze zbywcą na jego dobrą wolę i zwrot zadatku nie mam co liczyć. z
resztą nasze kochane prawo stoi po jego stronie, czy tak? Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Zadatek 10% przed otrzymaniem kredytu...
Dzieki za odpowiedź.
Szukam mieszkania w Poznaniu.
W zasadzie mieszkania, ktore ogladalam sa budowane przez male firmy, nie
nazwałabym ich deweloperami -to male inwestycje np 4 mieszkania w willi miejskiej.
Tez wydawalo mi sie ze mozna negocjowac warunki, spisac aneks do umowy
przedwstepnej czy faktycznie podpisac umowe rezerwacyjna...zwłaszcza w
dzisiejszych niepewnych czasach.
Ale o czym tu rozmawiac jesli ktos mi sprzątnął mieszkanie sprzed nosa, nim nie
minal tydzien od wystawienia ogłoszenia!
Wtedy taki sprzedający NIC nie musi, ma wrażenie ze sprzeda wszystko.(i pewnie
sie nie myli..:(
Myślę o nim nadal bo zaczyna nową inwestycję, która tez jest interesujaca...ale
co z tego skoro problem nadal ten sam.
Nie wiem co robic.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: OSIEDLE REYMONTA II BUDYNEK B i C
Witam wszystkich.
Odnośnie kredytu Rodzina na swoim, to ja również dostałam informację o
problemie!!!! Chodzi o zakup dodatkowy komórki lokatorskiej i pewnie w tym jest
problem. Najpierw podpisałam umowę przedwstępną na lokal mieszkalny o danej
powierzchni. Otrzymałam kredyt na mieszkanie i zmieściłam się w limicie 4326,70
m2 (wskaźnik III kwartał 2009) na Rodzina na Swoim. Później podpisałam aneks do
umowy przedwstępnej na zakup komórki lokatorskiej - zapłaciłam gotówką. No i
właśnie teraz powstał problem bo komórkę chcą włączyć nam do lokalu mieszkalnego
i wtedy cena za m2 wzrośnie i przekroczy limit na Rodzina na swoim...Lecz według
mnie komórka powinna być traktowana jako oddzielna własność i powinien być na
nią spisany oddzielny akt notarialny. Przecież VAT na komórkę płaciłam 22% a na
VAT na mieszkaniówkę jest 7% to już jest niezgodnie. I również Pani zaprosiła
mnie do biura w celu wyjaśnienia. Ja na razie nie mam czasu podjechać do
Radzymina więc nie będę się dowiadywać osobiście. Jak coś będziecie wiedzieć to
piszcie. Pozdrawiam "sąsiadów"... Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Aneks do umowy przedwstepnej
Aneks do umowy przedwstepnej
witam,
deweloper spoznia sie z oddaniem do uzytku lokalu (spoznienie kilku
miesieczne). Chce zeby przyszli wlasciciele podpisali aneks do umowy, ze
zgadzaja sie na przesuniecie terminu wydania mieszkan, ze wzgledu na m.in.
pogode (sic!). Co zrobic w takiej sytuacji? Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: gdzie najszybsza decyzja?
gdzie najszybsza decyzja?
Bardzo prosze o informacje gdzie najszybciej rozpatrywane są wnioski kredytowe
najchętniej w CHF. Jakiś czas temu złożyłam wniosek w Millenium a w piątek
zostałam poinformowana ze jeszcze go nie ruszyli czyli za jakieś 5 tygodni mam
szanse - choć nie jest to pewne - na decyzje . Za dwa tygodnie mam podpisać
akt notarialny a właściciel mieszkania nie chce sie zgodzić na aneks do umowy
przedwstępnej bo jak twierdzi ma innych kupców . PROSZE O RADE!!!! Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Kredyt i czas oczekiwania, opinie i rady mile widz
Kredyt i czas oczekiwania, opinie i rady mile widz
Interesuje mnie kredyt:
CHF, 30 lat, 1 osoba działalność od 13 msc, druga umowa na 3 lata, (pracuje
od 4 msc). Kwota 190 tys PLN, ponad 30% wpłaty własnej, rynek wtorny.
Szukam jak najtanszej opcji i w miare szybkiej decyzji o ile to mozliwe.
Rozwazane sa multibank ew. fortis i nordea. Prosze o opinie i doswiadczenia.
Dodatkowe pytanie-wplacam dosc wysoka zaliczke, co jesli bank bedzie zwlekal
z decyzja? czy mozna wtedy sporzadzic aneks do umowy przedwstepnej z
przedluzeniem terminu? Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Jak długo trzeba czekać
No dobrze a jeśli zawrę aneks do umowy przedwstępnej z terminem do 30 listopada
(sprzedający raczej nie będzie miał nic przeciwko tyle, że stracę zaliczkę)czy w
banku to przejdzie. Słyszałam, że mille i multi bardzo sie ślimaczy niestety nie
musiałam sie zdecydować tylko na te banki. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Przepisanie kredytu
Najpierw zgoda banku, aby kredyt był na jedną osobę (po zbadaniu
zdolności kredytowej oczywiście), potem aneks do umowy przedwstepnej
z deweloperem, potem podpisanie aneksu do umowy kredytowej, gdzie
jedna osoba zostaje "odpisana" z długu. Do aktu notarialnego
przystąpi już więc jedna osoba - zgodnie z podpisanymi wczesniej
aneksami. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Niezorientowani pracownicy w KB
Hmm, akurat w Milleniu otrzymałam wyczerpującą informację. Początkowo wniosek
składał tylko mój partner, a nieoczekiwanie dostałam umowę na czas nieokreślony
i zdecydowaliśmy się podłączyć mnie do kredytu oraz podwyższyc kwotę na remont
mieszkania. W Millenium wszystko było jasne - nowy wniosek, aneks do umowy
przedwstępnej oraz moje zaświadczenia o zarobkach. W KB natomiast: chyba nie
musicie państwo składać nowego wniosku, chyba wystarczy jak się pani dopisze do
starego, nie, absolutnie nie jest potrzebny żaden aneks bo istotna jest tylko
umowa końcowa... No niby OK, obawiam się jednak, że ostatecznie analityk i tak
zażąda tych wszystkich dokumentów, co dodatkowo przedłuży procedurę... Gdyby nie
to, że już zapłaciliśmy za wycenę, to chyba bym zrezygnowała Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: akt notarialny a ulga odsetkowa
akt notarialny a ulga odsetkowa
W roku 2004 nabylam dom w zabudowie szeregowej wraz z dzialką na której sie
znajduje . Zakup sfinansowałam w 30% ze środków własnych natomiast w 70 %
kredytem hipotecznum.
Treść ustawy 26 b jest mi znana ,natomiast nigdzie nie moge uzyskac
informacji czy do skorzystania z ulgi odsetkowej konieczny jest wpis w
akcie notarialnym ujmujący osobno wartość gruntu i budynku ,czy moze to byc
kwota wspólna za calość inwestycji? Wartość gruntu jest jedynie procentowo
określona w umowie przedwstępnej z deweloperem jako % części inwestycji.
Moje drugie pytanie brzmi : czy deweloper jeszcze moze wystawic aneks do
umowy przedwstepnej z lipca 2003 w którym bedzie zapis, że moj wkład własny
pokrył wartość gruntów?
Czy te dokumety( umowa przedwstępna) są podstawą do odliczeń?
pozdrawiam Iwona
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Zakup mieszkania spółdzielczego własnoś ciowego
Kamil Gołaszewski wrote:
| Czy w takiej umowie (w której umieszczono zapis o _ZADATKU_, a nie o
| zaliczce) będzie wiążący punkt, który unieważnia umowę i zobowiązuje
| zbywcę do zwrotu zadatku, jeżeli bank nie przyzna mi kredytu? Czy też
| wpłacony zadatek i tak przepadnie?
zadatek przepada, gdy nie dochodzi do umowy przyrzeczonej z winy
strony,
"w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju..."
Rozumiem więc, że lepiej jest to zastrzec. Czy może to mieć formułę
aneksu do umowy? Pośrednik zapewne ma swoje wzory umów i nie będzie
chciał ich zmieniać. BARDZO proszę o wyrażenie opinii na temat
poniższego wzoru:
Miejscowość, 12.04.2003
ANEKS DO UMOWY PRZEDWSTĘPNEJ ..............
zwanej dalej "umową", zawartej w dniu 12.04.2003 pomiędzy:
1............., ur. ......., nr dow. .......................,
zam. ........................................................
2............., ur. ......., nr dow. ........................,
zam. ........................................................
zwanymi dalej "nabywcami", a:
.............................................................
.............................................................
.............................................................
zwanym(i) dalej "zbywcą"; dotyczącej przyrzeczenia kupna lokalu
mieszkalnego nr ... przy ul. ......... w ......., do którego zbywca
posiada spółdzielcze prawo własnościowe w zasobach Spółdzielni
............. z siedzibą przy ul........... w ............. .
Ustala się co następuje:
1.Niedojście do umowy przyrzeczonej umową z powodu nieudzielenia przez
bank kredytu na sfinansowanie zakupu przyrzeczonego lokalu nie będzie
uważane za przyczynę leżącą po stronie nabywców i traktowane jako
okoliczność, za którą żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności w myśl
art. 394 "Kodeksu cywilnego" (Ustawa z 23.04.1964 z późniejszymi zmianami).
2.Aneks sporządzono w formie pisemnej.
3.Aneks sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednej dla
każdej ze stron umowy.
Podpis i data:
zbywcy: nabywców:
............................. ................................
............................. ................................
Temat: Pszona salwator-szukam sasiadow
Mam ptytanie do mieszkańców z Mehoffera czy podiszą aneks do umowy
przedwstepnej co ostatnio wysłał Salwator. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: univers zielony ruczaj
Zielony Ruczaj
Własnie otrzymałam informacje od developera Univers, że budynek E i
F zostanie oddany w IV kwartale 2008 !!!! Dodatkowo poinformowali,
że już zamówili do wszystkich mieszkań drzwi wewnętrzne wraz z
futrynami i zamontują zgodnie z projektami mieszkań. Drzwi są
podobno bardzo piękne, jasna sosna z szybkami ! Świetnie - szkoda
tylko, że wczesniej informowali, że będzie można zrezygnować z drzwi
i otrzymać zwrot pieniędzy. Skąd oni wiedzą, ile kto potrzebuje
drzwi, przecież niektórz planują otwarty salon z kuchnią i dwie pary
drzwi odpadają. To jakiś koszmar ten developer !!! Zobowiązali się
informować o kolejnych etapach robót i zbieraniu informacji
ewentulanych zmian w ściankach działowych czy przeróbkach
sanitarnych. Zgłoszone odpowiednio wczesniej, nieduze przeróbki
miały byc przeprowadzane bez dodatkowych kosztów. Okazuje się
jednak, że wszystkie zaminy trzeba natychmiast zglosic do Wrocławia
do głównego architekta, i praktycznie jest już na to zbyt póżno. Z
architektem tym należy to skonsultowac i on ewentualnie to
zatwierdzi, co związane jest oczywiście z dodatkowymi opłatami dla
architekta i ekipy budujacej. Pani zaznaczyła również , że jezeli
ktoś chce podpisać aneks do umowy przedwstepnej musi poinformoac ich
tym pisemnie. Fajnie, że oni informuja o kolejnych etapach budowy i
o najistotniejszym - przesunieciu budowy bagatela o rok i trzy
miesiące !!!! Dzwoniłam do UOKiKu gdzie poinformowano, że mozemy
wystapic z pismem do developera o rządanie odszkodowania za
niewywiązanie się z zapisów umowy przedwstepnej powołujac się na KC
art. 389-390 lub odszkodowanie za zwłokę art. 477 paragraf 1. Można
żądać naprawienia szkody w przypadku gdy zwłoka ta powoduje
koniecznosć poniesienia przez kupujacego dodatkowych kosztów za
wynajem mieszkania przez kolejny rok i podobne przypdaki. Może cos
wspolnie zrobimy i wyslemy te pisma, postraszymy ich sądem. Każdy z
nas wystosował by do nich pismo, do tego zglosimy to do UOKikU i do
izby handlowej, zeby sie zainteresowali i nagłośnili sprawę
Universu. Oczywiscie pani prezes Universu nigdy nie jest uchwytna,
pani prokutent ktorej podpisy funkcjonują na umowie już nie pracuje.
Mają nam wypłacic odszkodowanie !!! Mam jeszcze pytanie czy osoby
które kupiły mieszkanie na Zielonym Ruczaju wpłacaja regularnie
transze czy może nalezałoby wstrzymac wpłaty ? pozdrawiam Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: ŁOMIANKI OSIEDLE TĘCZA
Witam, zakłócę troszke ten spokój, bo mojego szefa tez nie ma...
Od rana miałam bardzo pracowity dzień i nie miałam kiedy wejść na forum, żeby
podzielić się z Wami "wrażeniami" po wczorajszej rozmowie w Devcorze, aż się
za głowę złapalam jak tu weszłam i zobaczyłam co się tu przez te niecałe 24
godziny działo....
Mianowicie,
mam nadzieję Jagodo, że masz racje twierdząc że zgodnie z listem gwarancyjnym
Devcor sprzeda nam "czyste" mieszkania. Będąc u nich wczoraj załatwiłam aneks
do umowy przedwstępnej, który to aneks wprowadza dodatkowy paragraf mówiący o
tym, iż Devcor oświadcza że do czasu podpisania aktu notarialnego hipoteka
zostanie wykreslona z KW, a my zakupimy mieszkanie bez żadnych obciążeń.
Nie ma natomiast możliwości zmiany treści listu gwarancyjnego, można jedynie
wystąpić o poświadczenie zgodności podpisu tego holendra reprezentującego
firmę która ma hipotekę, ale kosztuje to dodatkowe 150 $ i podobno trwa bardzo
długo.
Na pocieszenie dodam, że rozmawiałam o Devcorze z P.Dyrektor Oddziału WBK w
Łomiankach i ona twierdziła, że prawnicy WBK sprawdzali DEVCOR trzy miesiące i
okazli się być O.K., więc zdecydowali się na współpracę z nimi. Akceptują
obecną treść listu gwarancyjnego i nie podobno udzielają kredytów na ich
mieszkania.
Troszkę się uspokoiłam po tej rozmowie. Mam nadzieję, że będziemy sąsiadami
drodzy Tęczowcy...
A tak na marginesie, to jest tu ktoś z budynku 16-4???????????
Ja nie spotkałam tu jeszcze sąsiada z mojego budynku, a szkoda ....
Pozdrawiam wszystkich, tych co już lada moment odbiorą mieszkanie i tych co
jeszcze troszkę muszą poczekać!!! Trzeba być dobrej myśli - myśleć pozytywnie
a wszystko będzie dobrze i już niedługo wszyscy spotkamy się w
jednej "kwiaciarni"
Papki!!
Dorcia Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Banderii 4 Pekao Development- wiecie cos na temat
Witam wszystkich, czy ktoś podpisał już aneks do umowy przedwstępnej? Obawiam
się, czy ta nowa spółka nie jest jakąś pułapką, ma strasznie niski kapitał
zakładowy (50.000 zł) jak na spółkę, która ma obsługiwać tak dużą inwestycję... Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: "Geo" dawniej "mieszkanie i Dom" zapytanie?
UWAGA na odbiór mieszkania!!!
Zadzwoniła do mnie Pani z Geo i umówiła mnie na odbiór na 27. Powiedziała, ze
moje wątpliwości o ogrzewania są nieuzasadnione itd., ALE... w dalszej części
rozmowy wyszło, że:
sieć grzewcza jeszcze nie jest sprawdzona i poproszono mnie o zostawienie 1
klucza, zeby w czasie sprawdzania sieci mogli wejść do mieszkania pod moją
nieobecność. Zgodziłem się, ale teraz myśle, ze całe zdarzenie lepiej jest mieć
jednak na piśmie. Poza tym termin 2 miesięcy, w którym musimy wykończyć
mieszkanie liczony jest od momentu przekazania nam kluczy. A co sie stanie
jeśli ewentualne poprawki sieci grzewczej zablokują nam możliwość remontu??? Co
prawda jest to mało prawdopodobne, ale w kontaktach z Geo lepiej dmuchać na
zimne. W związku z tym wybieram się jutro do Geo, będe około 11-12 i dam im do
podpisu coś takiego:
Wrocław, 26.09.2005
Aneks do Umowy Przedwstępnej Sprzedaży
zawartej w dniu ……….. (zwanej dalej Umową)
pomiędzy „Geo, Mieszkanie i Dom” Sp. z o.o.(zwanej dalej Sprzedającym)
a ………………… (zwanym dalej Kupującym)
W związku z zaistniałą sytuacją, w której Sprzedający nie był w stanie
sprawdzić poprawności wykonania instalacji grzewczej do momentu przekazania
lokalu Kupującemu postanawia się co następuję:
1. W momencie przekazania lokalu Kupujący zostawi Sprzedającemu 1 klucz do
mieszkania, w celu umożliwienia dokonania przez Sprzedającego ewentualnych
poprawek elementów instalacji grzewczej w mieszkaniu pod nieobecność Kupującego.
2. Termin dwóch miesięcy, o którym mowa w pkt. XIII Umowy liczony będzie
od następnego dnia po zwróceniu Kupującemu klucza przez Sprzedającego.
3. Sprzedający zobowiązuję się do niezwłocznego usunięcia ewentualnych
usterek instalacji grzewczej w mieszkaniu.
4. Momenty zostawienia klucza Sprzedającemu oraz zwrotu klucza Kupującemu
potwierdzone będą stosownymi protokołami.
Nie chcę stawiać żadnych żądań finansowych w związku z calą sytuacją, ale
myślę, ze posiadanie opisu całego zdarzenia na piśmie zdyscyplinuje Dewelopera.
Zachęcam, abyście przedstawili geo też pismo tego typu.
UWAGA!!!!! Spotykamy się jutro o 18 pod Pocztą w Rynku. Do zobaczenia :)
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Jak przekazać dziecku pieniądze na mieszkanie
Cześć, Majko, nie bardzo mogę być dziś na forum, ale ta ostatnia zmiana
poruszyła mnie tak bardzo, że muszę Ci odpisać i to szybciutko.
Gość portalu: Majka napisał(a):
> Kolejna zmiana.Ostatnie. Umowę przdwstępną zawierają rodzice(u mnie to będzie
> współwłasność ale na np 1/4 żeby nie było żadnych darowizn 5 lat temu,
>szukania oprocentowania lokat w PKO z ostatnich 10lat itd.
Kto na współwłasność: rodzice 1/4 w przedwstępnej a córka 3/4, czy tak? Napisz
szybciutko bo średnio rozumiem.
>Przed umowa sprzedaży ceduję swoje prawa no córkę Mogę podarować 110m kw.
>mieszkania.Umowa notarialna jest już tylko na nią. Pan developer powiedział,
>ze tak wszyscy robią, a US potwierdził.Powiedzieli że jeden akt notarialny
>będzie regulował obie te sprawy.Koniec,więcej nie myśle o tym.
Majko dobrze przemyśl to co Ci napiszę. Jeśli cedujesz swoje prawa z umowy
przedwstępnej na córkę to nie darowujesz jej żadnego mieszkania bo jeszcze go
nie masz. Jeśli córka stanie jako jedyna nabywczyni do umowy sprzedaży to
oznacza to nic więcej tylko to, że ona kupiła od developera całe to mieszkanie
za 230.000,-zł. Czy developer Ci powiedział, że przy takiej konstrukcji przed
umową sprzedaży trzeba podpisać aneks do umowy przedwstępnej, gdzie
postanowicie, że córka będzie nabywczynią całości, że developer prawnie musi
Ci zwrócić wpłaty dokonane przez Ciebie bo skoro nic nie nabywasz to jakim
tytułem zatrzymuje Twoje wpłaty, a córka winna mu wpłacić to czego dotąd nie
wpłaciła żeby to od niej wpłynęło 230.000,-zł bo ona cały lokal kupuje
(najczęściej robi się to poprzez przeksięgowanie wpłat z rachunku Twojego na
rzecz córki). Co to jest takie przeksięgowanie? Toż wg mnie jest to darowizna
tych pieniędzy na rzecz córki. Umowa sprzedaży na rzecz córki za 230.000
wpłynie do urzędu skarbowego i co córka powie jak US zapyta skąd wzięła te
230.000,-zł?
Majko, przemyśl to dobrze - dla developera to obojętne ale nie jestem pewna czy
to dobra koncepcja dla Ciebie.
Jeśli zburzyłam Twój spokój to przepraszam, ale musiałam Ci to napisać jak to
wygląda od strony prawnej. Zrobisz co zechcesz, to Twój wybór, ale czułabym się
źle gdybym Ci o tym nie napisała.
Pozdrawiam Cię cieplutko. Pomyśl nad tym, a ja ufam, że jeszcze zajrzysz na
forum przed zawarciem umowy i to przeczytasz. B.
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: akt notarialny bez współwłaściciela z umowy przedw
ha, ha
o cesji pisałem ogólnie "...(nie/odpłatnie)..."
irma:
> W tym przypadku powinien - dla zachowania wszelkich restrykcji -
> wystarczyć aneks do umowy przedwstępnej z deweleperem zmieniający
> zapis osób, które przystąpią do umowy przyrzeczonej - z dwóch osób
> na jedną z nich.
brednie, pokazujące, że zupełnie nie rozumiesz tematu.
tu nie chodzi o jakiś "..aneks zmieniający zapis??? osób..."
(całkowicie kuriozalne określenia).
idzie o nieodpłatne przeniesienie praw majątkowych
z osoby drugiej(o2) na osobę pierwszą(o1).
teraz o2 ma prawo do objęcia połowy? udziałów w budowanym
lokalu mieszkalnym. winna przenieść to swoje prawo,
nieodpłatnie, w drodze umowy pisemnej, na o1.
w rezult. tej cz.pr. o1 nieodpł. nabywa pr. maj.tj.
połowę udz. w bud. lok. mieszk.
irma:
> I nie strasz ludzi podatkiem dochodowym, skoro cesja, która
> proponujesz, ma być nieodpłatna, czyli z żadnym dochodem dla osoby
> tej cesji dokonującej się nie wiązać.
kolejna kompromitacja.
wracając do konkr. syt.- tak, to prawo majątkowe, jak
pisałem wyżej, podlega obrotowi. powinnaś wiedzieć zatem,
że jego niedpł. nabycie(darowizna) podlega zgodnie z art. 1
ust. 1 pkt. 2 u.p.s.d, podatkowi od darowizn,
obowiązek pod., zgodnie z art. 5 należy do nabywcy,
a dalej znajdziesz, kiedy powstaje i jaka jest jego podst.
na pod. vat nie znam się, więc też nie wypowiadam.
na temat twojej znajomości rzeczy wypowiedziałem się
za to dobitnie
TYM RAZEM PO POLSKU:
jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: co można zrobić? Pomocy!!!
mozna tez podpisac aneks do umowy przedwstepnej i wydluzyc w nim czas na podpisanie wlasciwej umowy. Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Millennium - czas weryfikacji wniosku kredytowego (mieszk.)
Dnia Wed, 18 Jul 2007 10:57:40 -0700, Zwirek napisał(a):
Witam
Czy ktos zna spsoób na przyspieszenie weryfikacji wniosku kredytowego
(mieszk) przez
analityka w Millenium. ?
Mam platnosc transzy na 1.08 a tu cisza.... i jak sie z bankiem
rozmawia
poprzez infolinie to jak by z automatem rozmawiac, jedna odpoweidz :
brak
odpowiedzi.
Jako ze temat sam się napatoczył napisze moje doświadczenia z kredytem
hipotecznym w Millenium (200 tysięczne miasto).
Za pierwszym razem babka w oddziale przyjęła nam wniosek pomimo, że umowa o
pracę jednej z osób biorących kredyt była za krótka. Wysłała umowy do
weryfikacji wiedząc że na 99% "ten numer nie przejdzie" - chyba na zasadzie
a nóż się uda. W międzyczasie babka się rozchorowała i nikt nam nie
powiedział że wniosek odrzucili. Decyzja negatywna leżała dość długo w
banku i dopiero po kilku wizytach/telefonach wyszło na jaw. Z tego powodu
musieliśmy podpisywać aneks do umowy przedwstępnej. Dym i zamieszanie.
Gdy nas skierowali do innego oddziału specjalizującego się w kredytach
hipotecznych kredyt dostaliśmy ale w międzyczasie kilka razy donosiliśmy
dokumenty które się zapodziały w zaklejonej kopercie w drodze do analityków
(jakim cudem?).
Podejmowanie decyzji dłużej niż zapewniali ale przelew na czas.
Wszyscy współkredytobiorcy założyli konto do kredytu. Karta VISA wydana z
nazwiskiem jednego kredytobiorcy w systemie figurowała na innego. Wymiana
trwała 2 tygodnie.
Gdy już dotarła nowa karta nie można było się zalogować przez Internet i
dopiero po kilku długich konferencjach przez BOK jakoś zadziałało.
Przez 3 miesiące pobierali ubezpieczenie za 2 karty (w tym 1 wycofaną,
reklamowaną). Odkręcenie sprawy zajęło 3 reklamacje i miesiąc czekania po
ostatniej.
Zwrotu za wydanie karty płatniczej dokonano dopiero po 3 miesiącach i kilku
reklamacjach a nie automatycznie po pierwszej transakcji.
Wystąpiliśmy o dwa aneksy do umowy: wydłużenie okresy kredytowania i
odłączenie 2 współkredytobiorców. Sprawa ciągnęła się OD KWIETNBIA DO
LIPCA. W międzyczasie donieśliśmy kolejnych kilka kopii zaświadczeń o
zarobkach. Za każdym razem babka skrupulatnie je sprawdzała przy nas a w
centrali okazywało się że brakuje daty, kropki, przecinka, gwiazdki itp.
Bank w ogóle nas NIE INFORMOWAŁ o decyzji za każdym razem po wizycie
osobiście w banku wychodziło na jaw że brakuje jakiegoś papierka. Każdą
informację trzeba było wyprosić, wydzwonić i wymusić. Zero inicjatywy i
kontaktu z bankiem.
Gdy po wielkich bólach dotarła decyzja o możliwości podpisania aneksów i
kilka dni czekała na podpisanie/wydrukowanie czy coś. Gdy już była w banku
okazało się że musimy donieść jeszcze raz zaświadczenia o zarobkach (5
raz). Gdy je dostarczyliśmy okazało się że brakuje świeżego odpisu z KW.
Pracownik dostał tę informacje razem z decyzją ale nas nie powiadomił i
dopiero gdy przyszliśmy z zaświadczeniami to przypadkowo zerknęliśmy na nią
i dopytaliśmy się potwierdził że trzeba to tez donieść.
Po podpisaniu aneksów (za które skasowali 200zł) okazało się że pracownik
źle wykonał symulację i w ostateczności rata miesięczna wyszła większa niż
zakładaliśmy/rozmawialiśmy. Nic tylko się pochlastać.
W 90% kontaktów z bankiem musieliśmy załatwiać osobiście stawiając się z
banku bo i zwalniać się z pracy bo baba od kredytów przyjmuje w porach
kiedy normalni ludzie są w pracy (reszta banku pracuje do 18).
O takich pierdołach jak nieczynny bankomat, pracownice których nie ma i nie
wiadomo kiedy będą, dni w których nic się nie załatwi nie wspominam.
Przepraszam za chaotyczny i niespójny post ale jak pomyśle że od grudnia
babram się z kredytem to mnie trafia.
Poważnie zastanawiam się nad zmianą banku.
Temat: Odszkodowanie za poniesione koszty
mar.bar napisał:
> Czy zatem w tej sytuacji mozna cos jeszcze zrobic?
No teraz, to już trudno określić co: popełniłeś błąd.
Nie jest prawdą, że nieudzielenie Ci kredytu przez bank w
przewidywanym przez Ciebie terminie jest przyczyną przez Ciebie
niezawinioną i przysługuje Ci zwrot zadatku - chyba tylko w takim
przypadku, jeśli tak to dokładnie zostało zapisane w umowie
przedwstępnej (czasami takie zapisy się zdarzają - np. jeśli masz
dobrego pośrednika, który wyprosił od sprzedających zgodę na taki
zapis (lub ich "skołował" tak, że nawet nie wiedzieli, że mogliby
się nie zgodzić)).
Jeśli jednak nie, to Ty - bez względu na przyczyny niedotrzymania
ostatecznego terminu - tego terminu nie dotrzymałeś i Twój zadatek
ulega przepadkowi.
Trzeba było natomiast choćby kilka dni wcześniej uzgodnić z bankiem
ile czasu jeszcze potrzebują do udzielenia Ci tego kredytu,
skontaktować się ze stroną sprzedającą i poprosić ich o zgodę na
ptrzedłużenie terminu zawarcia umowy przyrzeczonej.
Takie porozumienie (o przedłużeniu terminu) musiałoby być podpisane
również w formie aktu notarialnego - jako aneks do umowy
przedwstępnej (ale jeśli przedwstępna była zwykła pisemna, to
również w formie zwykłej pisemnej - jednakże koniecznie z podpisami
wszystkich osób stawających do umowy).
Takie niestawienie się przez Ciebie u notariusza bez uzasadnienia
może być przez sprzedających poczytane za rezygnację z przystąpienia
do umowy sprzedaży nieruchomości i w tej sytuacji trudno oczekiwać,
ze mieliby Ci oddawać zadatek lub przedłużać termin.
Trudno określić, czy wysądzisz od banku zwrot pieniądzy
zadatkowanych przez Ciebie sprzedającym, nie wiedząc, co było
przyczyną takiego "przedłużenia" terminu: czy brakowało jeszcze
jakiegoś zaświadczenia o zarobkach, czy były niejasności co do stanu
prawnego czy faktycznego nieruchomości, czy doradca nie przewidział
wszystkich wymogów analityka bankowego (moze masz np. pootwteirane
jakieś karty czy limity kredytowe, a może jeszcze jakiś inny nie do
końca spłacony kredyt?). Jeżeli okres ten wynosił do ok. 2 czy 2,5
(a nawet 3) miesięcy to trudno się domagac od banku zwrotu
pieniędzy: taki okres trezba (maksymalnie!!! ale jednak) przewidywać
na załatwienie kredytu (czyli pomiędzy przedwstępną a
przyrzeczoną).
Najczęściej w przedwstępnej klienci przewidują jako maksymalny okres
do 2 miesięcy, a są gotowi po ok. 1 miesiącu (czasem 3 tygodniach, a
czasem 6-ściu: to zależy od wartości nieruchomości), ale te 2,5
miesiąca warto na wszelki wypadek wytargować od sprzedającego, a w
przypadku, gdyby i ten okres mial się wydłużyć warto tez wyprosić
jego zgodę (pisemną! lub akt notarialny!) na przedłużenie jeszcze
terminu.
Ale tak... Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: Historia mojego kredytu hipotecznego w Lukas Banku - długie i ku przestrodze
Na początku muszę zaznaczyć, że braliśmy kredyt w banku w którym
pracuje moja dziewczyna.
Wszystko miało być pięknie ponieważ była to oferta dla pracowników i
wniosek miał być traktowany jak wniosek VIP-owski ( czyli 3 dni
robocze na rozpatrzenie ). Wniosek składaliśmy u Dyrektorki oddział w
którym pracuje moja luba ( czyli jakby się mogło wydawać osoby
kompetentnej ).
Historia rozgrywa się od 05.06 do ???, ale po kolei......
05.06 - podpisanie umowy przedwstępnej u notariusza, mamy czas do
16.07 na podpisanie właściwego Aktu Notarialnego
Składamy dokumenty do banku, okazuje się że nie mamy zaświadczenia ze
spółdzielni, że właściciel jest istotnie właścicielem. Właściciel
składa wniosek....zaświadczenie otrzymujemy 15.06 (16-tego oddział
wysłał dokumenty do Wrocławia do ichniejszego Centrum Akceptacji ).
Bank zaczął działać 2 dni po złożeniu dokumentów i przeprowadził
wycenę nieruchomości. Czekamy....
Jakieś 2 dni później telefon z banku że potrzebują oświadczenia zbywcy
o odebraniu zaliczki ( tylko po co skoro jest to w umowie
przedwstępnej )....dostarczono dnia następnego.....czekamy
Tak około 05.07 zaczęliśmy się niepokoić, moja kobieta dzwoni do
osoby, która rozpatruje wnioski czemu tak długo to trwa....spokojnie na
pewno zdążymy przed 16-tym brzmi odpowiedź ( jesteśmy 8 w kolejce -
podobno 10 dni wcześniej byliśmy na 32 )...czekamy....
10.07 - jest decyzja !!!!!! otrzymujemy warunkową zgodę, bank zażyczył
sobie żeby w Akcie Notarialnym znalazło się parę dodatkowych zapisów
no i oczywiście musimy załatwić dodatkowe zaświadczenie, że
Spółdzielnia zgadza się na założenie KW ( czemu dopiero teraz??? )
....telefon do notariusza....nie ma problemu z tymi zapisami.
Decyzja i wniosek idą do ubezpeczyciela ( TU Europa ).
Zaświadczenie ze spółdzielni mamy w ciągu 2 dni ( sukces ), w ten sam
dzień jest decyzja od ubezpieczyciela, że zgadza się ubezpieczyć
kredyt do czasu założenia KW i wpisu, ale w AN musi się znaleźć zapis,
że zbywca poddaje się egzekucji co do wydania mieszkania i w momencie
podpisywania AN KUPUJĄCY złożył już wniosek o założenie
KW !!!!!!!!.....telefon do notariusza - z pierwszym nie ma problemu,
drugi zapis nie może znaleźć się w AN bo jako kupujący nie mogę
wystąpić o założenie KW dopóki nie będę właścicielem mieszkania - dla
mnie logiczne.....dla ubezpieczyciela....NIE. Następuje gorączkowa wymiana
maili pomiędzy oddziałem a ubezpieczycielem....niestety ubezpieczyciel
musi się skonsultować ze swoim departamentem prawnym...czekamy.
Nadchodzi piątek 13.07...okazuje się, że osoba która zajmowała się tym
wnioskiem poszła sobie na jednodniowy urlop ( !!!! ), mamy mieć
decyzję w poniedziałek rano ( w dniu podpisania AN ), umowa ma dojść
do oddziału kurierem.
Poniedziałek - od rana siedzimy jak na szpilkach bo podpisanie AN o
14.00 ( dokumenty jednak prześlą do oddziału w Gliwicach gdzie
podpisujemy AN )...mija godzina 10,11,12, o 13 wyjeżdzamy ....decyzji
dalej nie ma .....13.45 telefon do sprzedającego że musimy dzisiaj
podpisać aneks do umowy przedwstępnej. U notariusza trochę nerwowo, bo
sprzedający chce dzisiaj podpisać AN i jak najszybciej dostać
kasę....jednak udaje się nam go przekonać do podpisania aneksu
( musieliśmy mu pocisnąć ściemę, że Bank nie dostarczył umowy i zrobi
to najprawdopodobniej w ciągu 2 dni....były by niezłe jaja jakby
ubezpieczyciel się jednak nie zgodził bo jedynym innym zabezpieczeniem
do czasu założenia KW i wpisu w niej jest hipoteka na innej
nieruchomości, czego oczywiście nie udałoby nam się załatwić ).
Jest decyzja od ubezpieczyciela na następny dzień.....łaskawie
zrezygnował z tego zapisu ( hura !!! ). Dodam jednak że gdyby nie
ciągłe nękanie telefonami ubezpieczyciela, to pewnie dłużej
czekalibyśmy na tą decyzję ( tylko co ma zrobić osoba, która nie ma
takiego bezpośredniego dostępu do osób decyzyjnych ??!!! )
19.07. podpisanie umowy kredytowej w banku. Bank przekazuje nam
również wniosek o wpis do KW, oświadczenie banku i oświadczenie
nabywcy.....pytam a gdzie wniosek o założenie KW, odpowiedź - to
wystarczy ( oki nie kłócę się, pewnie wiedzą lepiej ), następnie
doradca daje mi podpisany przeze mnie weksel i mówi, że mam kupić
znaczki skarbowe za 15 zł ( ????!!!! ki debil.....oki pewnie się nie
znam).
23.07 podpisujemy AN i lecimy od razu do spółdzielni po kolejne
zaświadczenie o zgodzie na złożenie KW ( to wcześniejsze poszło do
banku ).....będzie dopiero na jutro.
24.07 mamy zaświadczenie ze spółdzielni i szczęśliwi udajemy się
najpierw do US złożyć deklarację i opłacić PCC, a później do Sądu
złożyć wniosek. W sądzie okazało się, że Bank dostarczył nam źle
wypełnione wnioski ( oczywiście brakowało wniosku o założenie
KW ) !!!!!, wypisujemy je od nowa na miejscu, jeszcze opłata za
założenie księgi ( 2x 200 zł - ponieważ nie jesteśmy jeszcze
małżeństwem i 60 zł za wpis ).
W AN zapisaliśmy, że Bank ma 7 dni roboczych na przelanie kasy
sprzedającemu ( czyli do 31.07 ). Do banku wszystkie potwierdzenia
potrzebne do uruchomienia kredytu złożyliśmy 25.07 ( dzień później
dotarły do Wrocławia gdzie uruchamiają kredyty ). W umowie kredytowej
mam zapisane, że Bank ma 3 dni robocze na uruchomienie kredytu od
momentu złożenia wszystkich wymaganych dokumentów...czyli dzisiaj, a z
tego co się dowiedzieliśmy już mają opóźnienia w uruchamianiu innych
kredytów przynajmniej o 1 dzień.
Generalnie Lukas Bank musi się jeszcze dużo nauczyć, a przede
wszystkim wyuczyć pracowników i poprawić procedury. Gdyby nie to, że
mamy całkiem fajne oprocentowanie ( 3,42% w CHF ), to już dawno
wycofalibyśmy wniosek i złożyli go indziej.
pozdrawiam,
kaliq
Temat: Ogrody Piastowskie - Hektor/Attis Development
Attis development !!! !!!UWAGA!!!!ATRAKCYJNA OFERTA MIESZKAŃ!!!!
Attis development....!!!
Na początku lutego podpisaliśmy umowę przedwstępną na zakup mieszkania w
Ogrodach Piasta i wtedy Pan Jacek S. informował ze generalny wykonawca już ma
dziurę pod fundamenty...
Początek marca, decyzja z banku o przyznaniu kredytu ale wymagany aneks do umowy
przedwstępnej z wydłużeniem czasu wpłaty pierwszej transzy o kilka dni i
notarialne pelnomocnictowo dla pana Jacka do podpisywania umów przedwstępnych
(którego pan Jacek nie ma, aż dziwne ze developer nie dal takiego pełnomocnictwa
dyrektorowi ds. sprzedaży a przecież to nie pierwsze mieszkanie które attis
sprzedaje.....no coment)
Jedziemy do Attisa po aneks a Pan "Jacek bez papierów" podsuwa nam aneks z
wydłużonym terminem płatności pierwszej transzy tak jak chciał bank i od
siebiedodał inny termin oddania mieszkania wydłużony o 3 miesiące, (dla mnie
mega dużo, ubezpieczenie pomostowe jest drogie wiec nie jesteśmy szczęśliwi)
twierdzi że musieli pożegnać generalnego wykonawcę bo się nie pojawiał na
budowie i ze teraz attis będzie generalnym wykonawcą. Ok skoro dawał ciała to go
wywalić...Za 3 miesięczne opóźnienie oddania mieszkania z panem "Jackiem bez
papierów" dogadujemy się na "gębę" że będziemy mogli przestawiać ścianki nawet
jeśli ich powierzchnia się zwiększy, wszystko za darmo. Na "gębę" bo była 17:30
jak byliśmy w attisie, a na 17:40 jeszcze do banku dostarczyć aneks więc nie
było czasu na zmianę aneksu , Pan "Jacek bez papierów" zaproponował że dopiszemy
zmiany przy podpisywaniu umowy w formie aktu notarialnego zaraz po wpłacie
pierwszej transzy.
Na pełnomocnictwo notarialne dla pana "Jacka bez papierów" trzeba poczekać ok 2
tyg. bo prezes jest na wakacjach, ok czekamy(oczywiście bez tego dokumentu bank
nie przeleje 1 transzy).
Około 15 marca mamy info od pana "Jacka bez papierów" że podwykonawcy są już na
budowie i już wylewają pierwsze fundamenty. Trochę się uspokajamy bo skoro
budowa idzie do przodu to wszystko jest ok.
Początek kwietnia jest już pełnomocnictwo dla pana "Jacka bez papierów" i tu
złośliwie bank wymaga dokumentu potwierdzonego za zgodność z oryginałem ale pan
"Jacek bez papierów" miał się dogadać z bankiem kto i kiedy to dostarczy wiec
luz co się później okazuje nie do końca bo jest problem dokument nie dostarczony
do banku....
17 kwietnia "Jacek bez papierów" wysyła wiadomość że wszystko już jest ok i żeby
lecieć do banku.
Dyspozycja przelewu pierwszej transy już podpisana, ale bank potwierdza że nie
ma potwierdzenia za zgodność z oryginałem dla pełnomocnictwa notarialnego...
Poniedziałek 21 kwietnia telefon do attisa...info pan Jacek S. nie jest już
pracownikiem Attis development (zdarza się ale tak nagle? podczas sprzedaży
nowej inwestycji zmieniać dyrektor ds. sprzedaży??
Podobno jest już generalny wykonawca.
WSZYSTKO JAK W KALEJDOSKOPIE
Umawiamy się więc na spotkanie z panią Dominiką S. (prokurent) która zastępuje
pana Jacka. Proszę w mailu o przygotowanie skanu lub ksera z wpisów do książki
budowlanej i umowy z generalnym wykonawcą do wglądu oczywiście bez "cyferek".
WTOREK Na spotkaniu oczywiście pani mówi że nic nie pokaże tłumacząc ze nie
pokazują takich dokumentów heheh Ciekawe co my kupujemy- kajzerki ???? Że to
niezgodne z prawem wiedzą ale ... ONI ZAWSZE TAK ROBILI ... oczywiście na
spotkaniu nie pojawił się żaden z Panów PEZESÓW choć byli w tym czasie w biurze.
Pani Dominika oczywiście jest nie zorientowana w sytuacji i brak jej informacji,
na żadne z pytań nie jest w stanie odpowiedzieć wie tylko ze umowa na "gębę" z
panem "Jackiem bez papierów" jest nie aktualna.
Umawiamy się ze odpowie na resztę naszych pytań w czwartek, a my w czwartek
przelejemy pierwszą transzę.
Środa, mail z attisa o odstąpieniu attisa od umowy sprzedaży mieszkania z braku
wymaganej płatności. heheh
dzwonie do pani Prokurent i pytam co się stało?? przecież umówiliśmy się na
czwartek.
Taka decyzja PREZESA. Całkowity brak kompetencji….
Rozumiem ze developerowi na rękę było nie sprzedać mieszkania komuś kto zadawał
za dużo konkretnych pytań i mógł się okazać nie wygodnym klientem!!! Bo jak
klient wie więcej o budowaniu niż osoby które sprzedają ... .... ... trudno aby
prezes czuł się komfortowo w takiej sytuacji....
POZOSTAWIAM DO WLASNWEJ ANALIZY
OSOIBIŚCIE .... DZIĘKUJEMY ŻE LOS TAK TO UŁOŻYŁ ...
Życzymy cierpliwości i szczęścia klijentom Attis Development !!!
Na maila mogę podesłać zdjęcia zrobione tuz przed długim weekendem majowym gdzie
ani widu wylanych już fundamentów, nie ma też ekipy budowlanej ... O CZYM I Z
KIM TU ROZMAWIAĆ...
A jak pojedziecie na budowę to polecam lekturę żółtej tablicy i sprawdzenie tego
z informacjami ze strony internatowej no i oczywiście pięknego folderu który nie
stanowi oferty handlowej
Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: agencja zainkasowała honorarium i ma mnie w...
agencja zainkasowała honorarium i ma mnie w...
Kupuję mieszkanie za pośrednictwem agencji i właśnie mnie krew zalała.
Przy podpisywaniu umowy przedwstępnej wraz ze sprzedającym poinformowaliśmy,
że ok. półtora miesiąca przed podpisaniem aktu notarialnego zamierzamy
podpisać aneks do umowy przedwstępnej: mianowicie ja (kupująca) zapłacę
sprzedającemu dodatkowe 20% wartości mieszkania w charakterze c.d. zadatku, a
on udostępni mi lokal, żebym zaczęła robić remont. Mieszkanie stoi puste, więc
takie rozwiązanie jest obu stronom na rękę: sprzedający dostaje spory zadatek
odpowiednio wcześniej, a ja mogę przed kupnem doprowadzić przynajmniej część
mieszkania do takiego stanu, żeby móc przeprowadzić się tam zaraz po kupnie.
Agencja przystała na takie rozwiązanie i zobowiązała się sporządzić aneks..
Niestety, po miesiącu zmieniła zdanie i właśnie oświadczyła, że nie widzi
takiej możliwości, ponieważ przekazanie kluczy powinno jej zdaniem nastąpić
dopiero w chwili podpisania aktu notarialnego. Ewentualnie możemy – jej
zdaniem – spisać aneks do umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, bo
tylko to odpowiednio zabezpieczy interesy obu stron (tyle, że musielibyśmy ze
sprzedającym zapłacić notariuszowi).
No i teraz pytanie zasadnicze: czy słusznie odnoszę wrażenie, że agencja
traktuje mnie i sprzedającego jak ostatnich frajerów i zwyczajnie nie chce jej
się sporządzić aneksu? Obie strony zgodnie życzą sobie takiego rozwiązania,
jakie przedstawiłam powyżej, agencja zaakceptowała nasze życzenie PRZED
podpisaniem umowy przedwstępnej (i skasowaniem swoich honorariów), a teraz
ewidentnie zaczyna się wykręcać.
Po pierwsze, dlaczego niby aneks do umowy przedwstępnej, która NIE ma formy
aktu notarialnego, miałby być koniecznie sporządzony w formie aktu
notarialnego (i czy w ogóle praktykuje się coś takiego – jeśli już, to chyba
nie sam aneks, a całość powinna mieć formę a.n?)? Ani sprzedającemu, ani mi na
tym nie zależy, naszym zdaniem umowa cywilno-prawna w formie pisemnej
wystarczająco zabezpiecza nasze interesy (standardowo: w razie, gdybym
zrezygnowała z kupna, mój zadatek przepada, a jeśli sprzedający zrezygnuje ze
sprzedaży, mogę żądać od niego zwrotu dwukrotności zadatku). Jakie dodatkowe
zabezpieczenie dawałby nam akt notarialny? (poza tym, że moglibyśmy się
nawzajem zmusić do sfinalizowania transakcji, a tak ryzykujemy tylko,
bagatela, 30% wartości mieszkania (ja) i odpowiednio 60% (sprzedający) – tak?)?
Po drugie: agencja twierdzi, że obie strony w takim układzie za dużo ryzykują.
Zdawało mi się, że m.in. od tego jest pośrednik, żeby ryzyko minimalizować, a
nie rozkładać ręce, tym bardziej, ze sprawa wydaje się w miarę prosta, ale
mniejsza o to. Moim zdaniem wygląda to tak: ja ryzykuję, że zainwestuję w
remont, i w razie, gdyby sprzedający zrezygnował ze sprzedaży, stracę te
pieniądze – ale wówczas będę dochodziła zwrotu dwukrotności zadatku, więc
gotowa jestem ponieść takie ryzyko. Natomiast sprzedający ryzykuje, że zamiast
remontu zrobię mu demolkę (czego się raczej nie boi, bo mieszkanie jest w
stanie do remontu generalnego, a przecież ścian dynamitem wysadzać nie
zamierzam, plus oczywiście będzie miał swoje klucze i może sprawdzać moje
postępy w demolowaniu na bieżąco :DDD), a potem zrezygnuję z kupna – i też się
godzi na takie ryzyko, ponieważ mój zadatek spokojnie pokryje ewentualne
szkody. Aha, telefon jest wyłączony (sprzedający zlikwidował numer), liczniki
gazu i prądu zamierzamy spisać i umieścić w aneksie punkt, że należność za
energię od stanu x do stanu y zapłacę sprzedającemu gotówka przy podpisywaniu
aktu kupna-sprzedaży. Czynsz, fundusz remontowy i resztę opłat sprzedający
uregulował na zapas, czyli wszystko jest na czysto.
Czym jeszcze ryzykujemy? Od agencji żadnych konkretów na ten temat nie
usłyszałam – wypowiada się raczej w poetyce „nie bo nie”. Niby dlaczego
sprzedający i ja mamy rezygnować z obopólnych korzyści, jakie daje nam
spisanie takiego aneksu? Bo agencja boi się sama nie wie czego? Bo nie chce
więcej tracić czasu na klientów, którzy już jej zapłacili? Hmmmm.
I ostatnia sprawa: jak to jest z tym „przekazaniem kluczy”? Samo pojęcie
dziwnie pachnie mi epoką Gierka i książeczek mieszkaniowych. Czy w prawie w
ogóle funkcjonuje coś takiego, czy to tylko zwykły skrót myślowy? Bo przekazać
czy nabyć to można, moim zdaniem, prawo własności, a samo wręczenie komuś
kluczy od swojego mieszkania (np. hydraulikowi, żeby se dłubał w rurach, kiedy
mnie nie ma w domu) nie wiąże się przecież z nabyciem przez tego kogoś
jakichkolwiek praw do lokalu. Tymczasem agencja oświadcza nam surowym a
patetycznym tonem, że „przekazanie kluczy następuje w chwili podpisania aktu
notarialnego”. Bo co? Co to za mętna bzdura? Widzicie jakieś logiczne
wytłumaczenie? Sprzedający zamierza dać mi jeden komplet kluczy, resztę
zatrzyma (tak tak, wiem, ryzykuję, że gwizdnie z własnego mieszkania
dwadzieścia metrów mojego gresu :DDDD, a on z kolei ryzykuje, że zrobię na
gruzach mieszkania, już po dynamicie, całonocną imprezę, i to jemu sąsiedzi
poprzetrącają gnaty :DDDD – i oboje się na takie ryzyko zgadzamy).
Uff, tyle. Na zmianę agencji jest niestety za późno, a szkoda, więc poradźcie
przynajmniej, plizzzz, jak i o czym z nimi dalej gadać. Już dawno nie czułam
się tak robiona w konia.
Poza tym jeśli nie podpiszemy aneksu, remont zacznę dopiero za półtora
miesiąca, czyli zamiast się tuż po kupnie przeprowadzać, będę zmuszona
przedłużyć jeszcze o dwa miesiące umowę najmu mieszkania, z którego teraz
stukam, a to całkiem spora kasa – dwa tysiące w plecy. Z kolei sprzedający nie
dostanie za kilka dni gotówki, na której też mu zależy. Więc w sumie pośrednik
za nasze własne pieniądze (niemałe), wbrew wcześniejszym ustaleniom i w
dodatku pod pozorem zagwarantowania nam bezpieczeństwa – chociaż nie potrafi
nawet logicznie wyjaśnić, przed czym konkretnie nas tak dzielnie chroni -
naraża nas oboje na straty!
Rety, ale jestem zła. Help! Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Temat: co robic? kto moze pomoc? do kogo dzwonic/pisac?
co robic? kto moze pomoc? do kogo dzwonic/pisac?
Postanowilismy wraz z mezem kupic mieszkanie - docelowo mialo byc przeznaczone
dla rodzicow meza. (rodzice nie dostaliby kredytu z racji wieku)
Na poczatku sierpnia, tego roku spotkalam sie z Doradca GE Money, aby ustalic
czy i jesli tak to na jaka kwote kredyt mozemy wziac.
Zaproponowal on nam zamiast nowego kredytu podwyzszenie tego, ktory juz
posiadamy. Miala byc to dla nas opcja zdecydowanie korzystniejsza, opcja w
ktorej mielismy nie ponosic praktycznie zadnych kosztow, poza kosztem
podpisania aneksu do umowy.
Obecnie jestesmy posiadaczami mieszkanie, ktore kredytowalismy w GE
Podczas wspomnianego spotkania z Panem G.zapytalismy "O ile mozemy maksymalnie
podwyzszyc nasz kredyt" zaznaczajac przy tym, ze nie posiadamy wkladu wlasnego.
Pan G. przeliczyl skrzetnie wszystko i powiedzial, ze zakladajac wartosc
naszego obecnego mieszkania na 310 tys zl, mozemy sie starac o podwyzszenie
rzedu 170-180 tys. Zaczelismy wiec szukac mieszkania, po kilku dniach
trafilismy na interesujaca nas oferte - mieszkanie do remontu, cena 138 tys.
Spotkalismy sie wiec z Panem G., wypelnilismy wniosek o podwyzszenie kredytu o
kwote 160tys zl (138000 mieszkanie + 22000 remont). Zlozylismy wszystkie
dokumenty, o ktorych zostalismy poinformowani i mielismy czekac 2 TYGODNIE na
rozpatrzenie wniosku.
Skontaktowalam sie z moim "doradca" 1 wrzesnia. Niestety nie byl on w temacie
bo ... dopiero co wrocil z urlopu. Poprosilam o jak naszybszy kontakt -
czekalam na niego 2 dni.
3 wrzesnia pan G. zadzwonil do mnie, aby poinformowac mnie ze "JUZ moj wniosek
zosta oddany do analiz". Zdziwilam sie nieco, slyszac "JUZ" po uplywie 2 tyg.
Niestety Pan G. nie byl w stanie powiedziec mi skad wynikalo to opoznienie. Po
kolejnych kilku dniach okazalo sie ze niestety brakuje dokumentow i analizy
nie moga byc rozpoczete.
Po uplywie miesiaca od daty zlozenia wniosku doradca informuje mnie ze
PRZEOCZYL(!!!) te dokumenty. W miedzyczasie musielismy podpisac aneks do umowy
przedwstepnej, poniewaz uplynal nam termin podpisania umowy przyrzeczonej,
zwiekszylismy rowniez zadatek na mieszkanie z wczesniejszych 4 tys do obecnych
8 tys zlotych.
Dostarczylam do Pana G. brakujace dokumenty nastepnego dnia po tym jak sie
dowiedzialam o ich braku czyli dokladnie dn 15 wrzesnia. Pan G. poinformowal
mnie, ze analizy teraz beda trwaly ok tygodnia, wiec abym sie nie niepokoila.
Czekalam tydzien - 22 wrzesnia zadzwonilam do niego aby spytac jak sie sprawy
maja. I co uslyszalam? Cytuje: Nie mam pojecia dlaczego nic nie posunelo sie
do przodu."
W tym dniu uslyszalam jednak jeszcze inne, dla mnie zdecydowanie bardziej
zaskakujace stwierdzenie, ze niestety nie otrzymamy kredytu w kwocie o jaka
sie ubiegamy, bo z wyceny nieruchomosci wynika, ze mozemy dostac maksymalnie
144 tys zl. SPytalam jak to jest mozliwe, skoro nieruchomosc nasza zostala
wyceniona na 387 tys zl, a nie 310 000 jak zakladal w poczatkowych
wyliczeniach. Uslyszalam wtedy - WIDOCZNIE WTEDY SIE POMYLILEM!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po tej rozmowie zadzwonilam do przelozonego pana G., poniewaz doszlam do
wniosku, iz nie ma sensu kontynuowac wspolpracy z tym Panem. Na szczescie
kwota 144 tys zl (a wlasciwie 136 tys, bo mysle ze raczej tyle powinno wyjsc z
obliczen pana doradcy) nadal byla dla nas satysfakcjonujaca. Stwierdzilismy ze
remont odlozymy na pozniej, teraz tylko kupimy mieszkanie.
Po kontakcie z przelozonym sprawy nabraly tempa, decyzja zostala podjeta w
czwartek 25 wrzesnia. Mnie jednak nikt o tym nie poinformmowal, mimo iz
prosilam i podkreslalam jak to dla mnie istotne.
O decyzji dowiedzialam sie dzwoniac do Pana G. w piatek 26 wrzesnia o godz 16.00.
Okazalo sie wtedy, ze z racji posiadania przez nas jednego mieszkania
kredytowanego nie mozemy liczyc na 80% wartosci dwoch nieruchomosci, a jedynie
na 70%, co po uwzglednieniu posiadanego kredytu daje kwote 91 tys zl.
Dla nas jest to o 40 tys za malo.
Kiedy zadalam pytanie Panu G. - dlaczego mi tego nie powiedzial wczesniej z
nieukrywana szczeroscia odpowiedzial, ze PODWYZSZENIA KREDYTOW ROBI ON TAK
RZADKO, ZE NIE MIAL O TYM POJECIA.
To jednak jeszcze nie jest koniec historii - w piatek 26 pazdziernika
spotkalismy sie osobiscie z Panem G. Zaproponowal on nam wziecie drugiego
kredytu, powiedzial ze PRAWDOPODOBNIE nie potrzebne bedzie skladanie
jakichkolwiek dodatkowych dokumentow. Niestety okazalo sie (po kolejnych 2
dniach straconych) ze konieczne jest zlozenie drugiego wniosku i rozpoczecie
calego procesu od poczatku.
Wniosek ten zlozylam w dniu dzisiejszym (29 wrzesien) w odziale GE w
Olsztynie. Dowiedzialam sie jednak, ze dokumenty z tego odzialu wyjda dopiero
jutro po poludniu, wiec jutrzejszy dzien znow nic nie przyniesie.
W dniu wczorajszym po raz kolejny kontaktowalam sie z wlascicielami
mieszkania, ktore zamierzamy kupic. Ustalilismy termin ostetczny - 10
pazdziernik. jesli do tego czasu nie podpiszemy umowy tracimy zadatek.
W ten oto sposob, w tej chwili mam nie maly problem - zaplacony zadatek oraz
brak srodkow aby zakupic mieszkanie. Gdyby problem lezal po naszej stronie -
nie walczylabym ani o kredyt ani o zadatek. Ale problemem nie jest brak
naszych zdolnosci kredytowych, problemem nie jest zaleganie przez nas w
jakichkolwiek splatach rat posiadanego przez nas kredytu itp. Problemem jest
brak wiedzy tudziez umiejetnosci Pana G.
Co powinnam dalej zrobic - do kogo zwrocic sie o pomoc? Czy moge jakos
przyspieszyc procedury uderzajac dowlasciwej osoby? Do kogo?
Jezeli strace zadatek to czy mam jakas szanse na odzyskanie go od banku? Przeczytaj wszystkie wypowiedzi z tego wątku
Cytat
Do ożenku potrzeba kobiety, z którą człowiek nie tylko chętnie by się przespał, ale jeszcze miał ochotę na wspólne śniadanie. Waldemar Łysiak
Do ożenku potrzeba kobiety, z którą człowiek nie tylko chętnie by się przespał, ale jeszcze miał ochotę na wspólne śniadanie. Waldemar Łysiak_2